WINO? WINIAWKA? Nie wiem. WB stwierdził, że to „prościak”, ja zauważam, że jest to prościak ze złamaną koncentracją. Otóż przy dwóch podejściach odnosiłem takie wrażenie: pierwszy łyk z kieliszka sugerował ogromny wodospad wody, każdy następny zmieniał wrażenia na korzyść, pod koniec kieliszka było wręcz znakomicie.
Aromat alkoholu i wędzonka (w miarę podgrzewania kieliszka dłonią coraz więcej wędzonki i tytoniu). Kolor ciemny czerwony z fioletowym odcieniem, połyskliwy i klarowny, w drugiej części kieliszka w nasmaku, śródsmaku i w posmaku miękkie i okrągłe, suszone śliwki z pieprzem i pod koniec czekolada, w pierwszych łykach woda. Brak kwasowości. Kiepsko skoncentrowane, elementy biegają każdy w swoją stronę, beczki nie czułem. Polecam jako zupełnie dobrą winiawkę, odradzam ambitnym koneserom.
