Badia Corti Barbera d’Asti Denominazione di Origine Controllata e Garantita, rocznik 2013, w cenie 16,99 PLN, zakupione w markecie Kaufland – Pisz (czerwone wytrawne, szczepy: barbera). Firmowane i butelkowane przez firmę MGM Mondo del Vino Srl – Włochy.
Trochę zmęczony iberyjskimi wycieczkami wróciłem do źródeł, czyli do Mondo del Vino i do Barbery d’Asti. Coś mnie do tego Piemontu ciągnie. Nic na to nie poradzę. Przy okazji proponuję spaghetti alla koala, czyli takie, jakie sam sobie robię bez żadnego specjalnego przepisu.
Na dwie osoby bierzemy: 400 gramów spaghetti, 2 duże cebule, 2 duże ząbki czosnku, 400 gramów dojrzałych, czerwonych pomidorów, małą puszkę koncentratu pomidorowego, ostrą czerwoną paprykę, oliwę z oliwek z pierwszego tłoczenia, łyżkę mąki, sól, cukier, pół butelki piwa, ser parmezan starty na tarce. Sos robimy gotując jednocześnie wodę na makaron.
Na rozgrzaną patelnię ze sporą ilością oliwy wrzucamy posiekaną cebulę i czosnek, podsmażamy do pierwszego szklenia, następnie na smażoną cebulę wrzucamy pół łyżki mąki i kontynuujemy smażenie mieszając całość. Powstanie zasmażka, a cebula zmięknie. Wrzucamy pokrojone w kostkę pomidory, w miarę możliwości bez gniazd, pociętą małą czerwoną i ostrą paprykę, dorzucamy koncentrat pomidorowy i zalewamy wszystko piwem, dodajemy pół łyżeczki cukru i solimy tyle, ile kto uzna za stosowne. Smażymy w piwie, aż płyn odparuje, dodajemy ugotowany i zahartowany makaron, mieszamy wszystko lekko podsmażając na patelni i danie gotowe. Na talerzach posypujemy tartym parmezanem.
Wracając do Barbery. Na początku historii mojego bloga była Badia Corti Barbera d’Asti DOCG z rocznika 2010. Dumny i blady cytowałem wtedy za Wikipedią, że Barbera d’Asti jest włoskim czerwonym winem wytrawnym ze szczepu barbera, produkowanym na wzgórzach Asti (67 gmin) i Alessandria (51 gmin). Uzyskało ono status DOC w roku 1970, a w roku 2008 status DOCG i zgodnie z regułami DOCG do jego produkcji należy używać minimum 85% winogron barbera, reszta to winogrona ze szczepów freisa, grignolino, lub dolcetto. Wróciłem do tej Barbery, z roku 2013 i sądzę, że czasu nie zmarnowałem.
Badia Corti Barbera d’Asti DOCG 2013
Porzeczki, w trzecim nosie mokra ziemia i dym, barwa czerwona rubinowa, płyn klarowny i połyskliwy. Ciało średnie, okrągłe, dobrze skoncentrowane. Smak standardowy dla Barbery: w przedsmaku gorycz tanin, trochę pieprzna i rześka kwasowość. W śródsmaku kwasowość i wanilia. Posmak średnio długi, ziołowy. Nie doradzam jednak, vredit zdorovju.
